sobota, 3 listopada 2012

Wakeup with makeup.

Wracając do moich ostatnich zaniedbań, wracam z makijażem, który robiłam dzisiejsze popołudnie celowo, dla Was właśnie.
Krok, po kroku:

1! Pielęgnacja:
Kolejno, twarz a właściwie oczy bezpośrednio po zastosowaniu peelingu i wysuszeniu.
W kolejce Krem Anew AQUA YOUTH, +20.
Solution Vibes, wibrujący roll-on pod oczy przeciwko opuchnięciom.
Po zastosowaniu kosmetyków, w sumie bez różnicy.

2! Baza, czyli podkład.
Na załączonym obrazku podkład firmy Alverde, podobno Bio, kupiony w Niemieckim DM jednak stanowczo go nie polecam, czekam aż dotrze do mnie mój Bourjois 123 Perfect. Pierwszy podkład, który tak mi przypasował, że do niego wracam. Jeżeli chodzi o puder, aktualnie nie używam.

3! Eyes. (poniżej zamieszczę wszystkie zdjęcia użytych kosmetyków i ich opis)
Zarówno górna jak i dolna powieka pokryta cielistym cienie Essence. Delikatnie wyrównuje on koloryt i zapewnia gładkość powiece. Jeżeli chodzi o 'krycie' polecam jednak ten sam odcień firmy Avon.


W kącikach oczu połyskujący cień w odcieniu białego złota.

Kąciki pozostają biało złote, resztę powieki pokryłam złotym cieniem.


Złoty zakańczam szarym akcentem, aby uniknąć w późniejszym czasie widoczności cieni, spowodowanych zmęczeniem. (przydatne w przypadku imprez)
I eyeliner, który podkreśla linię rzęs.
Całość dopełniają dwa tusze. Rzęsy tuszowałam nie w górę lecz do zewnętrznych kątów oka.

EFEKT KOŃCOWY:
:)


 4! Bronzer.
Bronzer, którego prawdopodobnie nikt nie zauważy.
:P

5! Używałam:
Cień Essence, nr 22. Zaciemniona powierzchnia to nie wada, jedynie woda, która się wylała i wsiąkła w cień.

Cień kwadratowy to odcień białego złota (błyszczący).
Od lewej szary i turkusowy.
Paletka AVON, od Jullii Dempsey.
Ocean Sky Trio.
(mam ją od dłuższego czasu a lampa błyskowa niestety bywa bezlitosna...)


Wybrakowany cień to właśnie cielisty, którego zastąpiłam tym z Essence.
Tutaj, korzystałam ze złotego cienia.
Paletka AVON, 'true color, electric purple'.

Eyeliner, który najbardziej przypadł mi do gustu.
Świetny cieniutki pędzelek.
Eveline.



Tusz Eveline Celebrieties.

Tusz SUPERSHOCK.
Świetna szczoteczka, która rozdziela rzęsy, pogrubia je i dodatkowo wydłuża.
Avon.

Kuleczki brązujące.
Avon Glow.

Szminka cielista LUXE.
Avon.

Podobają wam się takie posty ?
:)

Have a nice Sunday!









6 komentarzy:

  1. makijaż wyszedł przepięknie. Też mam ten krem z AVONU;)
    ♥ ♥ ♥
    pozdrowienia;*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny, nie zamieniłabym go na żaden inny :) pozdrawiam również !

      Usuń
  2. Uwielbiam takie posty, są bardzo wartościowe:) makijaż wyszedł extra:) pozdrawiam: www.modnyswiatfrankie.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, postaram się o zamieszczanie takich więcej!

      Usuń

Thank you for your comments.
Dziękujemy za pozostawione komentarze. Odpiszemy, gdy tylko będziemy miały chwilkę. :)
Kira & Ruda